Dostarcza na rynek ogumienie klasy średniej, które charakteryzuje się idealnym balansem między ceną a jakością. Falken cieszy się zaufaniem nie tylko kierowców na całym świecie, ale również producentów samochodów takich jak Suzuki czy Subaru, którzy montują opony z logo Falken jako pierwsze wyposażenie w tych dynamicznych autach.
Rzecz jasna perspektywa kupienia kompletu „prawie nowych” opon za mniej niż połowę ceny nowych jest bardzo kusząca…. Pamiętajmy, że wraz z niską ceną idzie również spore ryzyko oraz kilka dość istotnych braków i ograniczeń. Kupując opony używane nie dostaniemy gwarancji producenta, a jedynie niepewną rękojmię sprzedawcy
Zobacz ranking najpopularniejszych produktów z kategorii NAWIGACJA GPS z miesiąca listopad! Porównaj oferty i znajdź najlepsze ceny Poznaj wartościowe opinie przeczytaj recenzje innych użytkowników, sprawdź dane techniczne i wybierz najlepsze nawigacja gps dostępne na rynku w serwisie Skąpiec.pl
Opony do samochodów osobowych można podzielić na cztery klasy ze względu na cenę i producentów. Nazwy jakie tu zastosuję są oczywiście umowne. Zacznijmy od klasy wyższej. Do niej należą produkty tak renomowanych firm jak Continental, Dunlop, Goodyear, Michelin, Pirelli i podobne.
Mnożymy szerokość opony (185) razy jej profil (80) i otrzymany wynik dzielimy przez 100 (jeżeli chcemy uzyskać wynik w milimetrach) lub przez 1000 (jeżeli jednostką wynikową ma być centymetr). Otrzymujemy zatem: (185 * 80) / 1000 czyli wspomniane 14.80 cm. Druga (szybsza) metoda: 185 * 0,80 = 148.00 mm (wysokość profilu opony 185/80R14).
W niniejszym artykule wyjaśnimy pojęcia takie jak homologacja opon i opony homologowane. Ponadto, odpowiemy jak homologacja opon wpływa na ubezpieczenie, zdradzimy jakie są różnice między oponami homologowanymi a niehomologowanymi, wyjaśnimy czy można używać opony homologowane w innych autach, a na koniec przedstawimy badanie koncernu Pirelli.
. Kupując samochód używany, szukamy rzetelnych danych, które potwierdzałyby jego historię - lub wręcz przeciwnie. Sporo możemy się już dowiedzieć, oglądając same opony. Nikt nie chce wpaść na minę przy zakupie używanego samochodu. Dlatego zabieramy ze sobą znajomych mechaników, znających się na motoryzacji kolegów, mierzymy całe nadwozie miernikiem lakieru i słuchamy pracy zawieszenia i silnika podczas jazdy. Jednak zanim jeszcze ruszymy z miejsca, o historii samochodu mogą sporo "powiedzieć" też jego opony. Na podstawie ich oznaczeń i stanu możemy zauważyć rażące zaniedbania w eksploatacji, które powinny nas skłaniać do zrezygnowania z tego egzemplarza. Opony starsze od samochodu? Przyjmuje się, że opony nie powinny mieć więcej niż 10 lat, nawet jeśli wysokość bieżnika sugeruje, że mogą być dopuszczone do ruchu. Opony z czasem twardnieją, a mieszanki stopniowo tracą swoje właściwości i stają się znacznie bardziej podatne na zniszczenia. Podejścia do tematu są różne, ale opony, które skończyły już 6 lat, powinny być regularnie sprawdzane pod kątem oznak zużycia i zniszczenia. Starsze opony są bardziej podatne na zniszczenia i choć stają się twardsze, to jeśli tylko są w dobrym stanie, nie powinny sprawiać problemów z przyczepnością. Inną sprawą jest, czy samochód jest w stanie jeździć na jednych oponach tyle lat bez zużywania bieżnika. Jeśli nawet nie przeszkadzałby wam wiek opon, warto porównać go z wiekiem samochodu. Założone opony mogą być wyraźnie starsze od samochodu, a to sugeruje, że ktoś tu lubi oszczędzać… Albo lepsze opony sprzedał oddzielnie, a do sprzedawanego egzemplarza założył to, co miał pod ręką - takie historie też się zdarzają. W przypadku starszych samochodów, które mają już któryś z kolei komplet opon, sam ich wiek niewiele nam zdradzi, ale w przypadku kilkuletnich aut warto na to spojrzeć - dla pewności. Jak sprawdzić wiek opony? Wszystkie opony są oznaczone kodem DOT, który precyzyjnie określa miejsce produkcji i jego czas. Kod ten znajdziecie na ścianie bocznej opony. To 6 znaków z 3 lub 4 w charakterystycznym, zaokrąglonym "okienku". Pierwsze 2 znaki to kod fabryki, ale interesują nas kolejne - 2 następne cyfry oznaczają numer tygodnia w roku, a 2 kolejne rok. W przypadku starszych opon, produkowanych przed 2000 rokiem, zapis był 3-cyfrowy, a dekadę należało oznaczać dodatkowym symbolem - na przykład mały trójkąt wskazuje na lata 90. Na linii produkcyjnej pojazdy dostają tak zwane wyposażenie pierwszego montażu, a w tym opony. Trudno, żeby tydzień produkcji opon zgadzał się dokładnie z datą produkcji samochodu, ale są to zazwyczaj wartości mocno zbliżone. Klasa opony a klasa samochodu Producentów opon możemy podzielić na podobne klasy, jak producentów samochodów. Są opony ekonomiczne lub budżetowe, są opony klasy średniej i są opony premium. Logicznym wydaje się dopasowanie klasy opon do klasy samochodu - ewentualnie dobranie lepszych opon do tańszego samochodu. Przykładowo, 15-letnie BMW 545i można kupić za 30 tys. zł, ale to nadal duży i ciężki samochód z V8 i ponad 300 KM pod maską. Czy opony takie jak Kormoran lub – co gorsza – nalewki, nadążą podczas dynamicznej jazdy? Niekoniecznie - choć trzeba przyznać, że nawet Kormoran oferuje dzisiaj opony klasy UHP. Zmierzam jednak do tego, że samochody określonej klasy czy raczej kosztujące określoną kwotę, powinny mieć założone opony, które nadążają za ich osiągami. Opony klasy średniej są w porządku w każdym samochodzie. Obecność nalewek, opon bardzo starych albo niskiej klasy i produkowanych przez chińskie firmy, których nazwy nikomu nic nie mówią, na samochodzie, który kosztuje relatywnie dużo to znowu sygnał, że właściciel oszczędza na tym samochodzie. Taki widok nie musi przekreślać od razu danego egzemplarza, bo jeśli przykładowo idziemy do komisu, to trudno, żeby właściciel kupował do każdego samochodu komplet opon za 4 tys. zł. Powinno to jednak zwrócić naszą uwagę. Otwieramy pole do negocjacji Najwięcej dowiemy się na podstawie samego zużycia opon. Niektórzy producenci stosują wskaźnik zużycia opon TWI. Na boku opony można znaleźć właśnie takie oznaczenie, które wskazuje, w którym miejscu znajduje się wskaźnik. To wypustka w rowku bieżnika na środku opony, która sygnalizuje maksymalne zużycie opon. Możemy więc skręcić koła i zobaczyć, ile zostało do wymiany. Jeśli powinna się ona odbyć już teraz, możemy uwzględnić to przy negocjacji ceny. Głębokość bieżnika możemy też sprawdzić za pomocą prostego i taniego urządzenia pomiarowego. Wystarczy włożyć igłę do rowka bieżnika, żeby zobaczyć, jakiej jest wysokości. Jeśli w oponach letnich to 3 mm, a w oponach zimowych 4 mm, należy się szykować na wymianę. Na skręconych kołach powinniśmy też popatrzeć na wszelkie ślady nierównomiernego zużycia opon. Ząbkowanie czy lekko przypalona krawędź kół sugeruje problemy ze zbieżnością - naszym zadaniem jest ustalić jej przyczynę, bo w samochodach po poważnych wypadkach możemy jej nigdy nie ustawić. Jeden element, tyle informacji Opony to jedyny punkt styku samochodu z asfaltem. Jako tak ważny element, mają bezpośredni i bardzo duży wpływ na to, jak auto się prowadzi. Są kluczowe dla naszego bezpieczeństwa. Mogą nam też sporo powiedzieć o obecnym właścicielu samochodu, jego stylu jazdy i podejściu do eksploatacji. Warto więc przy oględzinach samochodu używanego zwrócić też na nie uwagę.
Pierwszą polską oponę samochodową wyprodukowano 30 marca 1939 roku w Fabryce Gum Jezdnych w Dębicy. Jak wygląda przemysł oponiarski w Polsce obecnie? Wyjaśniamy, jacy producenci funkcjonują nadal, do jakich koncernów należą, oraz jakie modele oferują. Wbrew pozorom polskie opony mają się całkiem dobrze i każdego roku znajdują wielu nabywców. Polscy producenci opon samochodowychChoć w Polsce znajduje się wiele fabryk produkujących opony, trudno właściwie mówić o polskich oponach. Wszystkie zostały przejęte przez zagraniczne koncerny i produkuje się w nich ogumienie różnych marek, nie tylko polskich. Największym i najstarszym polskim producentem opon jest oczywiście Dębica, zajmująca się produkcją modeli do samochodów osobowych i dostawczych. Marka Dębica powstała w 1937 roku jako część dużego planu budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego, czyli naczelnego projektu II RP. Fabryka Gum Jezdnych była filą poznańskiego „Stomilu”, a oficjalne otwarcie nastąpiło 4 kwietnia 1939. Niedługo po II Wojnie Światowej, w 1949 roku, zakład został upaństwowiony i przemianowany na Zakłady Przemysłu Gumowego Dębica. W 1970 roku nazwa została zmieniona na Dębickie Zakłady Opon Samochodowych Stomil. Polskie dzieje rodzimej marki zakończyły się w roku 1995, gdy trafiła ona pod skrzydła amerykańskiego koncernu Goodyear. Obecnie w dębickich zakładach TC Dębica produkowane są opony takich marek: Dębica, Goodyear, Dunlop, Fulda i Sava. Drugim polskim producentem opon samochodowych obecnym na rynku jest Kormoran. Firma powstała w 1999 roku, choć jej dzieje są ściśle związane z fabryką Stomil Olsztyn, działającą od 1961 roku. Największym osiągnięciem olsztyńskiego zakładu była produkcja licencjonowanych opon radialnych do samochodów ciężarowych i dostawczych. Ich prezentacja miała miejsce w 1973 roku. Po zmianie ustroju, w 1995 roku, zakłady zostały wykupione przez koncern Michelin i działały przez kilka lat pod nazwą Stomil Steel. W 1999 roku nazwę zmieniono na stosowaną obecnie, czyli Kormoran, nawiązującą do tradycji Warmii i Mazur. Współcześnie olsztyńskie fabryki Michelin należą do największych na świecie. Produkuje się w nich opony marek: Kormoran, Michelin, BF Goodrich i Kleber. Fabryki produkujące opony w PolsceOprócz fabryk Michelina i Goodyeara, warto wspomnieć o czterech zakładach działających pod szyldem Bridgestone. Fabryki japońskiego giganta znajdują się w Wolsztynie, Żarowie, Stargardzie Szczecińskim i Poznaniu. Opony radialne do samochodów osobowych produkowane są w ostatniej z nich. W zakładzie znajdującym się w Stargardzie Szczecińskim wytwarzane są natomiast opony do samochodów ciężarowych i autobusów. Oprócz opon z logo Bridgestone, z taśm produkcyjnych zjeżdżają także opony Firestone. Polskie opony letnieDębica Presto HP2Debiutujące w 2020 roku opony letnie producenta z Dębicy to ciekawa propozycja w gamie opon ekonomicznych. Następca modelu HP cechuje się dobrym zachowaniem na mokrej nawierzchni, a także cichą pracą. To zasługa asymetrycznego bieżnika z gęstą siecią lameli odprowadzających wodę i minimalizujących opory powietrza. Opony Dębica Presto HP2 produkowane są w rozmiarach od 15 do 17 cali. Na uwagę zasługuje fakt, że w teście opon 205/55 R16, przeprowadzonym w 2021 r. dla niemieckiego AutoBilda, opony letnie Dębicy zajęły wysokie, 4 miejsce. Za nimi znalazły się takie modele, jak Bridgestone Turanza T005, Michelin Primacy 4 czy Goodyear Efficent Grip, czyli przedstawiciele segmentu premium. Kormoran Road PerformanceJakie opony letnie kupić? Propozycja od Kormorana również plasuje się w klasie ekonomicznej, a jej główną zaletą jest stosunek ceny do jakości. Stworzony we współpracy z koncernem Michelin model cieszy się w Polsce sporym zainteresowaniem. W opiniach użytkowników często pojawia się wzmianka o niskiej głośności opon, co ma duże znaczenie w długich trasach. Opony Kormoran Road Performance bardzo dobrze radzą sobie na mokrym asfalcie i przeciwdziałają zjawisku akwaplanacji. Opór toczenia opony według etykiety informacyjnej EU to klasa C. Polskie opony zimoweDębica Frigo 2Dębica Frigo 2 to już kultowy model, który często gości w rankingu opon zimowych. Ogumienie polskiego producenta działającego pod skrzydłami Goodyeara adresowane jest do aut miejskich i kompaktowych. Dostępne rozmiary obsługują średnicę od 13 do 16 cali. Na modelu Frigo 2 znajdziesz symbol 3PMSF (ang. Three-peak Mountain Snow Flake), zaświadczający o tym, że opony spełniają wszystkie wymagania dotyczące opon zimowych. Szczególnie dobrymi osiągami produkowane na Podkarpaciu opony charakteryzują się na śniegu i lodzie. Warto również wspomnieć o niskich oporach toczenia, które bezpośrednio przekładają się na obniżenie zużycia spalania. Opony polecane są kierowcom o spokojnym stylu jazdy. Miękka mieszanka i kierunkowy bieżnik sprawdzą się zarówno na sypkim i mokrym śniegu, dlatego komplet Frigo 2 sprawdzi się nawet na rzadko odśnieżanych drogach. Kormoran SnowOpony Kormoran Snow to dobra alternatywa dla dębickiej marki. Są równie niedrogie, produkowane w Polsce i zapewniają dobre parametry na różnych typach nawierzchni. Od modelu Frigo 2 nieco lepiej radzą sobie na mokrym asfalcie, a to dzięki temu, że skutecznie odprowadzają wodę spod czoła opony. Dodatkowo dostępne są w większych rozmiarach – od 15 do 18 cali. Spełniają wszelkie unijne normy, co potwierdza symbol Three-Peak Mountain Snow Flake, nadawany wyłącznie oponom zimowym. Dużym plusem jest też nowoczesny wygląd, przez co opony dobrze prezentują się na felgach. Polskie opony wielosezonoweDębica Navigator 3Opony całoroczne muszą połączyć dwa odmienne światy. Z jednej strony muszą sprostać śniegowi i niskim temperaturom, z drugiej zaś – letnim upałom. Kluczem do zachowania parametrów w szerokim zakresie temperatur jest zastosowanie wysokiej jakości mieszanki gumowej. Marka Dębica korzysta z doświadczenia koncernu Goodyear, dzięki czemu może zaprezentować najwyższą wielosezonowe Dębica Navigator 3 są ciche, energooszczędne i radzą sobie w każdych warunkach pogodowych. W porównaniu z poprzednią generacją cechują się lepszymi właściwościami na mokrym asfalcie oraz na śniegu. Zwiększyła się również trwałość opon, co przekłada się na dłuższe przebiegi. Wraz z nową generacją wprowadzono 20 dodatkowych rozmiarów, w tym 17 i 18 cali. Kormoran All SeasonZaprezentowany w 2019 roku model All Season to pierwsze opony całoroczne w gamie Kormorana. Cechują się zrównoważonymi osiągami na wszystkich nawierzchniach: suchej, mokrej i zaśnieżonej. Już na pierwszy rzut oka widać inspirację markami premium, a to za sprawą nowoczesnego bieżnika typu „fish-bone”, przywodzącego na myśl rybie ości. Jest to bieżnik kierunkowy, zaprojektowany we współpracy z All Season jest ciche, jednak generuje dość wysokie opory toczenia. W kategorii efektywności paliwowej opony uzyskały notę E, gdzie najlepsza to A, a najgorsza – G. Deklarowana emisja hałasu to 71 dB.
Niektórzy producenci montują ksenony, które nie wymagają dodatkowego osprzętu. Mają one mniejszą moc, ale też dają mniej intensywne światło, nie potrzebują więc układów czyszczenia kloszy oraz systemu ksenony montowane są w Audi, Citroenach, Fordach czy Volkswagenach. Ich trwałość jest podobna do tradycyjnych świateł ksenonowych Badania laboratoryjne pozwoliły na uzyskanie homologacji mimo, że strumień świetlny jest mniejszy. Uważam jednak, że żarówka 25-watowa nie mająca systemu samopoziomowania, może oślepiać innych kierowców - wyjaśnia Artur Serafin z serwisu jednej sztuki palnika ksenonowego nowej generacji to koszt nawet 1000 złotych, podczas gdy stosowane dotąd ksenony starszego typu kosztowały około 100-200 ofertyMateriały promocyjne partnera
Konfigurator doboru opon Aby wybrać odpowiedni rozmiar opon dla Twojego pojazdu, skorzystaj z naszego konfiguratora doboru opon. Wybierz kolejno markę, model, typ nadwozia, generację oraz rocznik i sprawdź jakie rozmiary będą pasowały do Twojego auta.
Największą bolączką "leciwych" samochodów jest wymęczone, miękkie nadwozie. Niestety w właśnie przez to samochód staje się "klapciaty", słabo się prowadzi w zakrętach i wykazuje tendencję do "opóźnionych reakcji" (słabiej hamuje itd.). To efekt znany chociażby z rowerów - jeżeli miałeś kiedyś okazję siedzieć na profesjonalnym rowerze szosowym, to na pewno zauważyłeś, że największą różnica w stosunku do zwykłego roweru jest właśnie sztywność ramy i obręczy kół. Dzięki temu 100% siły, którą kolarz wkłada w pedałowanie zostaje przeniesiona na napęd koła, a nie na gięcie ramy. Dokładnie to samo zjawisko występuje w żeglarstwie - właśnie dlatego dużo lepszy ciąg i reakcje na szkwały wiatru mają jachty lub deski windsurfingowe wyposażone w maszty w włókna dlatego samochody używane w sporcie mają klatki. Oczywiście główną rolą klatki jest ochrona kierowcy/pilota, ale tak naprawdę klatka pełni mega ważną rolę w konstrukcji i usztywnieniu nadwozia (dla przykładu: do budowy klatki Forda Focusa zużywa się 45 metrów rur) i spina ze sobą wszystkie ważne punkty nadwozia i podwozia (każda profesjonalna klatka ma wypuszczone "zastrzały" do kielichów amortyzatorów).Jeżeli chciałbyś w natychmiastowy sposób poprawić precyzję działania układu kierowniczego i poczuć, że siedzisz w "zwartym" samochodzie, powinieneś przede wszystkim usztywnić nadwozie. Doskonale sprawdzają się rozpórki montowane między kielichami przednich amortyzatorów. Dobrym rozwiązaniem jest również zamontowanie twardszych przegubów i łączników stalowo-gumowych (te drobiazgi, które łączą np. drążek stabilizatora z wahaczami). Założenie dobrych alufelg (sztywnych) też poprawia komfort prowadzenia. Jeżeli chcesz mieć nieco szybsze reakcje układu kierowniczego, możesz się zastanowić na zmianą profilu opon, ale z tym nie przesadzaj, bo polskie drogi... sam wiesz jak doskonałym rozwiązaniem jest zakup regulowanego zawieszenia, np. amortyzatorów KONI (polecam, sprawdzałem) o regulowanej twardości. Takie amory są droższe, ale są w pełni regenerowalne i dużo dłużej trzymają parametry jeszcze jedno: założenie twardszych elementów zawieszenie niesie ryzyko tego, że nadwozie się podda. Po prostu może być tak, że puszczą Ci zgrzewy, np. spoiny między kielichami amortyzatorów a przegrodą. Właśnie z tego powodu nadwozia samochodów używanych w sporcie są spawane i wzmacniane. U mnie po jednym sezonie rajdowym można było wkładać palec między błotnik a nadkole... Pogięte były nawet podłużnice :( Edited November 7, 2012 by Sherman
jakie opony montują producenci samochodów